
Terapia Wisceralna – Nowe Podejście
Człowiek w modelu Hydro – Elektrycznym
Brzmi poważnie? Może Pompatycznie? A to tylko nazwa zjawisk fizycznych w ciele każdego z nas, które się obecnie po prostu pomija! W gruncie rzeczy jest to logiczne, proste i co najważniejsze dotyka mechaniki wewnątrz naszego organizmu.
Celem tego szkolenia jest przede wszystkim urealnienie zjawisk zachodzących podczas terapi wisceralnej. Powiedzmy nadanie należytego szacunku wsród społeczeństwa dla tej dyscypliny. Wyjście z ezoterycznych tłumaczeń o przepływach energii, uciskaniu narządów czy przepychaniu limfy. Dlatego też do tematu podszedłem poważnie ale bez kija w wszystkim znanym miejscu, także bez obaw nie jest to sztywne jak pałąk szkolenie. Wszystkie zjawiska które zachodza podczas terapii nawet te wychodzące poza osiągnięcia medycyny konwencjonalnej czy zrozumienie to nie magia to bardzo dobrze już opisane reakcje organizmu na poziomie biochemi i bioelektrryki. Jedyną różnicą jest to, że jest to obecnie jedyny model który te wszystkie zjawiska z różnych obszarów nauki znalazł, opisał i przedstawił w logiczny i lekki do przyjęcia sposób.
Obecne modele każą ci coś uciskać wg punktów odniesienia gdy mamy 8 miliardów różnych ciał, okuwać, mówią coś o limfie gdzie limfy w brzuchu w zasadzie nie ma, każą pracować na nerwie błędnym kiedy on jest tylko ofiarą innych zaburzeń.
Mówią, że ta terapia to delikatna praca z ciałem…. może u niemowląt. U dorosłych deliktanie to jedynie przepchniesz gazy i stolec z jednego miejsca w drugie a nie zmienisz długofalowo fizjologie. Podają dziesiątki technik i co gorsza nie tłumaczą jak prowadzić pacjenta.
Oczywiście to wszystko działa i ma sens, sam tak kiedyś pracowałem tylko w pewnym momencie zadałem sobie pytyanie po co, aż tyle robić? To nie może być, aż tak skomplikowane! Co ważniejsze nie powinno! Co do „jasnej” się tak na prawdę dzieje w tym brzuchu i czemu to wszystko działa gdy nauka mówi, że nie powinno?
Gdy zrobimy tak dużo za pacjenta, to jak jego organizm ma włączyć i kontrolować potem sam swoje systemy gdy wszystko zrobiliśmy za niego.
Mój ADHD-owo obsesyjny umysł jest fanem minimalizmu, doskonalenia i przywracania systemu do porządku. Więc sam zrezygnowałem z tego czego kiedyś uczyłem. Nie dlatego, że nie działało. Tylko dla tego, że zrozumiałem co tam tak na prawdę się dzieje. Wasz organizm wogóle nie potrzebuje uciskania narządów, że da się to zrobić łatwiej gdy zrozumiesz co robisz zamiast ślęczenia tam godzinę czy dwie. Co ciekawe ty nawet nie musisz dotykać brzucha, żeby go wyleczyć ponieważ stan trzewi jest w całości zależny od stanu regulatorów współczulnych a efekty mają być powtarzalne a nie osobnicze!
Dla tego postanowiłem zmienić terapię Wisceralną, poświęcając prawie dekadę życia gabinetowego tak żebyś umiał przy minimalnym wkładzie w medyczny sposób językiem fizjologii opowiedzieć lekarzowi czy pacjentowi, dlaczego go pozbawiłeś IBS, bolesnej miesiączki, refluksu, czemu tarczyca zaczęła normalnie pracować, czemu pacjent zszedł z dawek insuliny czy nie swoistych bólów brzucha trwających 10 lat, rwy kulszowej lub barkowej którą ma od zawsze, przepukliny która miała być do operacji, migreny czy ostrogi piętowej z samego poziomu torsu i brzucha.
Moim zadaniem będzie wytłumaczyć Ci to skutecznie i w sposób, który od razu przełoży się na Twoją pracę z pacjentem.
A więc…. zapomnijmy o uciskaniu narządów czy strzelaniu z kręgosłupa.
Wyobraź sobie, że ich nie masujesz. Nie „przesuwasz” jelit. Nie walczysz z napięciem.
Pracujesz z systemem hydraulicznym człowieka.
Ciało to przede wszystkim płyn – 60–70 % masy, a w ujęciu molekularnym nawet 98–99 % wszystkich cząsteczek. To nie bierna woda. To nośnik informacji, energii, odporności i mechaniki. Gdy ten system się zacina, organizm nie „robi bólu”. On po prostu gęstnieje i zaczyna ograniczać komunikacje systemów naszego ciała tworząc objawy znane nam pod różnymi nazwami inaczej „chorobami”. W trzewiach ciężkie frakcje, resztki metaboliczne i inne przez pewne zjawiska opadają. Z czasem powstaje to, co wszyscy znamy z gabinetu: „beton” w miednicy, ciężki, nieczuły brzuch, problemy jelitowe, chroniczne zmęczenie, sztywność tkanek czyli guarding, płytki oddech i pętla współczulna(somatyzacje), której nie da się już „rozmasować”.
Model ten zmienia punkt wyjścia.
Zamiast zaczynać od narządów – zaczynamy od przepływu. Zamiast walczyć z objawem – najpierw otwieramy odpływ. Zamiast wzmacniać przeponę – przywracamy mózgowi pierwotny, fizjologiczny wzorzec oddechowy.
Co jest absolutnym priorytetem?
Reedukacja oddechowa.
Zmieniamy podejście do oddechu!
Śmiało mogę powiedzieć, że do terapii wisceralnych w Polsce regulacje oddechem wprowadziłem jako pierwszy!
Więc też reedukacja to Nie „ćwiczenia oddechowe”, „Kwadratowe”, Wim Hoff-owe czy inne owe. Nie „pogłębianie wdechu”. Lecz przywrócenie prawdziwej, dolnej, ssącej pracy przepony.
Kiedy to się udaje, pojawia się charakterystyczne furgotanie („szczotka jelitowa”). To nie przypadek. To kliniczny znak przejścia pacjenta w stan ventral-vagal. Brzuch się rozluźnia, pojawia się ciepło w stopach i dłoniach, czasem drżenia, pot, śmiech albo łzy. I nagle zaczynają reagować rzeczy, które teoretycznie „nie powinny” tak szybko: cykle hormonalne, sen, ból pacjenta czy psychosomatyzacje.
Bo przepona to nie tylko mięsień oddechowy. To górna pompa hydrauliczna, która reguluje ciśnienie wewnątrzbrzuszne, otwiera naczynia i zmienia pH płynów ustrojowych. Bez niej system drenażu pozostaje zamknięty. A zamknięty drenaż + chroniczny stres + densyfikacja powięzi = idealne warunki do powstania problemów trzewnych!
A ty będziesz wiedzieć jak to wszystko odkręcić i wytłumaczyć jak to zrobiłeś!
Zmieniamy podejście do pracy z tkanką miękką!
W tym modelu opieram się o czystą Fizykę w odróżnieniu od innych modeli manualnych. Stosując prawa fizyki w przewodnikach elektrycznych czym dokładnie jest kolagen w tkance miękkiej spychamy na drugi plan obszary aktywne bólowo, ponieważ z mojego doświadczenia i sukcesów terapeutycznych okazało się, że obszary aktywne to często tylko objaw nie prawidłowego przesyłu ładunku elektrycznego w tkance.
Zmieniamy podejście do pracy z kręgosłupem!
Ponieważ okazuje się, że ruchomość segmentarna jest też często tylko objawem z systemów sterujących i często odpowiednia technika oddechowa zrobi 100x więcej niż setki manipulacji czy godziny mobilizacji! Natomiast resztę odpowiednie podejście do pracy z tkanką poprzez kontrolowany Rozwał! Lub mobilizacje resuscytacyjne.
Wyjaśniam czym dokładnie są odreagowania pacjenta i jak to poprowadzić żeby uzyskać sukces terapeutyczny!
Drgawki, drżenia, śmiech, płacz, łzy, rozbicie czy wręcz przeciwnie euforia to są naturalne mechanizmy dekompresji układu nerwowego z nadmiernego ładunku. Nie są powodem do obaw! Są elementem terapii!
Czego ucze na szkoleniu?
- Jak realnie przywracać fizjologiczny tor oddechowy (protokół, który działa nawet u osób z silnym guardingiem).
- Jak wykorzystać oddech jako narzędzie diagnostyczne skuteczniejsze od konwencjonalnych testów
- Dlaczego „beton” w miednicy to najczęściej nie problem lokalny, tylko skutek zablokowanego odpływu i wysokiego oporu energetycznego na obwodowych obszarach regulacyjnych.
- Jak czytać tkanki przez pryzmat fizyki – szukać oporników, a nie tylko kondensatorów (bolesnych punktów) i ich objawów w postaci zmian skórnych!
- Jak pracować z systemem płynowym: ułatwiać odpływ, a nie „ruszać narządami”.
- Co się dzieje na poziomie biochemii, gdy pacjent źle oddycha przez lata
- Dlaczego kręgosłup i utrata piezoelektryczności jego tkanek miękkich zamykają pętlę sympatyczną tworząc inaczej znane zjawisko SYMPATYKOTONI (mechanizm facilitation Korra w nowoczesnym wydaniu). Przez co wpływamy na regulację objawów psychosomatycznych!
- Jak lipodynie mogą pełnić rolę „zlewni” toksycznego obciążenia z trzewi i dlaczego praca z nimi tak szybko obniża globalną sympatykotonię.
- Jak dbać o własną regulację autonomiczną – bo terapeuta też jest systemem płynowym i energetycznym. „Pacjent-wampir” to nie magia, to realna synchronizacja fizjologiczna.
- Jak odreagować zablokowanego pacjenta i jak pociągnąć temat psychosomatyki!
Dla kogo jest to szkolenie?
Dla terapeutów, którzy:
- czują, że klasyczna praca wisceralna daje efekty, ale często tylko chwilowe,
- widzą u pacjentów „ciężki brzuch”, brak czucia, chroniczne zmęczenie i guarding, którego nie da się rozmasować,
- chcą zrozumieć, dlaczego czasem wszystko „stoi” mimo poprawnej techniki,
- szukają prostego modelu, który łączy biofizykę, neurofizjologię i realną praktykę gabinetową w jedną spójną logikę. Co ważniejsze, działa zawsze!
To nie jest kolejny kurs technik. To zmiana paradygmatu: z terapii narządów na terapię przepływów.
Narządy nie „chorują” same z siebie tylko z środowiska które powstało w ciele. Zmień środowisko a narząd „wyleczy” się sam!
Złota zasada, którą zabierasz ze sobą:
„Jeżeli płyn nie ma gdzie odpłynąć – organizm zrobi z niego problem strukturalny.”
A jeżeli terapeuta sam nie dba o swój balans energetyczny i regulacyjny – problem zrobi mu pacjent.
Część teoretyczna
- ROZDZIAŁ 1: Molekularny fundament
- ROZDZIAŁ 2: Energia, opór i informacja – mitochondria jako serce transformacji w systemie płynowym
- ROZDZIAŁ 3: Bitwa w jelitach. Endotoksemia i narodziny sedymentacji
- ROZDZIAŁ 4: Stomaty – Mikroskopijne bramy drenażu
- ROZDZIAŁ 5: Biochemia Upadku Włóknik, Zrosty i Zakwaszenie
- ROZDZIAŁ 6: Strategia Przywracania Przepływu
- ROZDZIAŁ 7: Spójność regulacyjna w relacji terapeuta–pacjent
Do szkolenia jesteś przygotowywany/a przeze mnie na zamkniętym forum na facebook. Ponieważ ilość zagadnień i terminologii która zawyczaj jest nie obecna w praktyce fizjoterapeuty utrudniała by rozumienie częśći praktycznej i nie potrzebnie zabierała czas. Sam fizyczny kurs jest poświęcony w 80% na praktykę ponieważ pokaże ci podejście które nie istnieje nigdzie indziej w tej formie w innych modelach manualnych. Oznacza to, że będzie bardzo dużo pracy odechowej i manualnej ale bardzo mało technik ponieważ kluczem jest precyzja i wiedza która za nią stoi! W związku z tym przejdziesz pełen proces terapeutyczny i sam poczujesz jak duże są efekty gdy zmniejsza się ilość technik a zwiększa zrozumienie ich celu. Celem jest przywrócenie „ustawień fabrycznych” ukladu współczulnego dzięki czemu układ przywspółczulny wchodzi w samo regulacje bez stosowania skomplikowanych rozwiążań, czucia przepływów czy ingerencji w nerw błędny. W konsekwencji układ płynowy odzyskuje sam równowagę a resztę załatwia praca manualna. Metoda ta wycofuje objawy ostre, przewlekłe i chroniczne mogące trwać dekadami. Czemu? Ponieważ okazuje się, że stan ostry, przewlekły, chroniczny to w zasadzie to samo zjawisko w innym stanie Entropicznym/Energetycznym. To my to podzieliliśmy nie natura!
Piękno leży w prostocie!
Część praktyczna
ROZDZIAŁ 1. Reedukacja oddechowa
- 1.1. Cel reedukacji oddechowej
- 1.2. Podstawowy protokół reedukacji oddechowej
- 1.3. Obserwacje i diagnostyka podczas sesji oddechowej
- 1.4. Czynniki blokujące pracę przepony
- 1.5. Strategia pierwszej sesji
ROZDZIAŁ 2. Regulatory Autonomiczne
- Opracowanie Obszarów Regulacyjnych Autonomicznego Układu Nerwowego
- Szyja
- Kręgosłup Piersiowy
- Biodra
ROZDZIAŁ 3.
Praca Trzewna
Po samym szkoleniu dopiero zaczyna się przygoda. Jak już zroumiesz jak proste jest „resetowanie” ciała. Ze nie trzeba dużo żeby bardzo dużo uzyskać. Możemy wchodzić w szersze rozumienie różnych zaburzeń z perspektywy medyny naturalnej oraz umiejętności ich wspomagania jako uzupełnienie leczenia konwencjonalnego, oczywiście jeżeli będziesz na to gotowy/a. Można powiedzieć, że szkolenie zaczyna się dopiero po szkoleniu 😀
Pozdrawiam i do ZOBACZENIA!
Termin: Listopad 7-8.2026
Godziny zajęć 9.00 – 18.00 Sobota i Niedziela
Obiad 14.00/15.00
Miejsce: Warszawa Ursus / Fizjohelp
Koszt: 2200 zł
Liczba miejsc: 12
Zapisy: Instagram | jakubbojar85@gmail.com | 668 446 243
Po wysłaniu zgłoszenia – Przedpłata 1000 zł na HOLISTIC JAKUB BOJAR FIZJOTERAPIA I NATUROTERAPIA
77 1160 2202 0000 0006 7492 3381 Millenium Bank